Kupno mieszkania – na co zwrócić uwagę

Kupno mieszkania to poważna decyzja. Lepiej uczyć się na kogoś błędach, niż na własnych. Mam nadzieję, że moje spostrzeżenia się komuś przydadzą i unikniecie nieprzyjemnych niespodzianek, albo rozczarowań. W lutym stuknęło mi 3 lata od kupna swojego mieszkania. Sporo rzeczy bym zmieniła na etapie poszukiwania i trochę żałuję, że wcześniej nikt mi dał żadnych wskazówek. Ale jestem szczęśliwa na swoim. Poniżej przedstawiam Wam swoje spostrzeżenia na temat przygotowania się do kupna mieszkania. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, więc nie traktujcie proszę tego jak wszechwiedzy, a wręcz przeciwnie – jeśli z czymś się nie zgadzacie lub zapomniałam o ważnych kwestiach, to chętnie przeczytam Wasze opinie.

  • Rynek pierwotny czy wtórny? – nie zamykajcie się tylko na jeden rodzaj mieszkań. Ok, chcecie mieć nowiusieńkie mieszkanie od dewelopera, rozumiem. Ale czasem na rynku wtórnym pojawiają się perełki, albo nowe mieszkania, które są tańsze niż od dewelopera, gdzie już część remontu jest zrobiona, więc oszczędzacie czas i pieniądze. Warto oglądnąć po kilka mieszkań z obu kategorii i wtedy sami przekonacie się, co Wam najbardziej odpowiada.
  • Oglądanie, oglądanie i jeszcze raz oglądanie – mało kto na początku dokładnie wie czego szuka, dlatego polecam oglądać jak najwięcej mieszkań, aby mieć jakieś porównanie. Kiedy będziecie wiedzieli, że to jest TO mieszkanie? jak wejdziecie do niego i poczujecie LOVE 🙂 serio, to się czuje. Jeśli nie ma LOVE, to nawet nie zawracajcie sobie nim głowy.
  • Oglądanie mieszkania w świetle dziennym – tak, jest ogrooomna różnica w porównaniu do oświetlenia sztucznego. W świetle dziennym nie ukryje się żadna nierówność na ścianach, czy zaciek farby. Dodatkowo macie możliwość sprawdzenia ile promieni słonecznych wpada do mieszkania, oraz które pomieszczenia są niedoświetlone.
  • Sprawdzenie inwestycji – w przypadku mieszkań deweloperskich, lub nowych z rynku wtórnego. Wiele niedogodności wychodzi dopiero po jakimś czasie użytkowania. Najlepiej o tym wiedzą sami mieszkańcy. To oni znają prawdę o tym, czy budynek jest dobrze ocieplony, czy w nocy jest głośno, czy ściany są grube. Warto poszukać forum lub grup na portalach społecznościowych z mieszkańcami danej inwestycji. Tam znajdziecie wszystko. Pracownik biura dewelopera nie powie Wam o wadach budynku, będzie tylko mydlił oczy samymi zaletami – to jego praca. Ale Wy kupujecie mieszkanie na pół życia (lub całe) i wszystko musi być cacy (a przynajmniej większa część). Nie bójcie się zagadać do mieszkańców i spytać o opinię. Oni są najlepszym i najbardziej wiarygodnym źródłem informacji.
  • Promocje – jeśli już macie jakiś zamysł, plan jak ma wyglądać Wasze wymarzone mieszkanie, to przed wybraniem się na szoping, proponuję przeglądnąć (najwygodniej online) wszystkie gazetki budowlano-wnętrzarskie z promocjami. Dodatkowo warto założyć sobie kartę lojalnościową w tych sklepach, gdzie jest to możliwe, ponieważ często dla takich osób są specjalne promocje. Opłaca się bardzo 🙂

Celowo nie pisałam nic o stronie finansowej, ponieważ to zostało już napisane, a w dodatku po mistrzowsku. Poniżej linki.

Obowiązkowo do przeczytania:

No Comments

Post a Comment